Zebrałam całą watahe Kresu
-Witam,pnownie
przepraszam,że was zaniedbałam
wybaczcie,ale ostatnio coś
dzieje się nie ,nie tak
ale to nie ważne
porozmawiajmy o waszej bitwie
Znacie jakies słabe punkty wroga?
Czy mamy jakiś większe szanse
Macie jakiś plan ?
ja mam w razie wypadku
ale proszę mówcie
(Ktoś z watahy Kresu?
)
czwartek, 30 maja 2013
od Nigry
Szlam ze swoja siostra nieznana doliną.

to moja siostra.
Starsza o 3 lata. Bylysmy kiedys w innej watasze, ale z powodu naszych
mocy zostalysmy z niego wypedzone poniewaz wszyscy byli przekonani ze
ich pozabijamy a to nie prawda. Szydzili z nas az w koncu nas wypedzili.
Od tego czasu blaksmy sie po świecie. Wlasciwie nie mam nikogo oprocz
siostry, to ja mam gorzej, ona przynajmniej ma chlopaka, jest duzo
piekniejsza ode mnie. Ciagle uwaza mnie za malolate. Ale przecież mam az
17 lat! No wiec tak szlysmy az nagle wyczulysmy innego wilka.
Spojrzalysmy przed siebie. Az zobaczylysmy duzego muskularnego wilka
stojacego na skale. On byl taki krolewski i przystojny...a jego futro
powiewalo na wietrze jak trawa na zielonej lace. On byl taki piekny.
Moja siostra zrobila skrzywiona mine, a ja nie zwracalam na nic uwagi.
Bylam w swym swiecie. Bylam tylko ja i on. Polozylam uszy na boki,
zarumienilam sie. Siostra kilka krotnie pytala sie mnie ze zdziwieniem
czy mi sie podoba a ja nie odpowiadalam. Wilk spojrzal na nas. Wtedy
krzyknelam do siostry rozradowana "spojrzal na mnie!". Ona znow sie
skrzywila. Wilk podszedl do nas i powiedział "kim jestescie?". Ja tylko
zarumienilam sie bo z wzruszenia nie moglam wydusic ani slowa.
środa, 29 maja 2013
Nowe Wilki Witamy ! :)
![]()
Imię wilka : nigra (lac. Czarny)
wilk gracza: .:sprzedam:. Wiek: w przeliczeniu 17 (niesmiertelna) Płeć: wadera Partner/ka: szuka :Potomstwo: chcialaby Moce: wlada moca zla. Potrafi opetac dusze i zabic wzrokiem. Umie przemieszczac sie miedzy wymiarami i wskrzeszac zmarlych. Potrafi kontrolowac prace kazdej czesci swego ciala, ona kontroluje wielkosc swych zrenic. Moga byc bardzo male lub duze na cale oko. Rodzaj wilka wilk mroku, smierci, mordu i zmian. Ogólnie zła :Charakter: probuje byc mila, ciekawska, zamknieta w sobie ze wzgledu naupokorzenia innych wilkow z bylej watahy, wszyscy mysleli ze ich pozabija Pozycja pomocnik szamana Przyjaciele: brak Wrogowie: zbyt wielu Rodzina: chciala by ja zalozyc z wilkiem ktory ja zechce (chodz i tak wie ze to nie mozliwe) zauroczony/a w : ach..jego glos...jego oczy...sa takie piekne i pelne blasku. jego futro tak cudownie lsni w swietle ksiezyca...jego twarz jest tak pelna wdzieku...ach Ostry gdybys ty mnie zauwazyl... Imię towarzysza: Shatan Moce towarzysza: potrafi to co wilczyca i jeszcze dodatkowo potrafi zatrzymywac czas i przemieszczac sie w nim. ![]()
***************************************************************************
|
||
![]() Imię Wilka : Katherine (Kat) Wilk Gracza : Diamont Wiek : 30 lat (nieśmiertelna) Płeć : Samica Partner/ka : Nie ma Potomstwo : brak Moce: panuje nad każdym żywiołem (nie tylko woda i ogień ale też np. kamień) i wszystkim co z nimi związane,kontrolowanie błyskawic, jej emocje wpływają na pogodę. Jak wpada w furie całe jej ciało pokrywa się ogniem i potrafi nim ziać niczym smok, czarna magia , latanie , potrafi się zamienić w żywioł , zamiana w elfkę i kobietę , kruka i smoka , może się zamienić w dowolne zwierzę , jako elfka potrafi zaklinać inne zwierzęta , ma sztylet czasu , ogłuszający piękny śpiew , władza nad światłem , Telekineza , Lewitacja , Atmokineza - umiejętność kontroli pogody , potrafi wywoływać duchy i kontrolować je , potrafi opętać czyjeś ciało , władza nad mrokiem , Witakineza - jest to umiejętność samoleczenia i sterowania własnym zdrowiem oraz szybkością starzenia się. może podróżować cieniem, potrafi ukształtować koszmary , potrafi zmieniać sny w koszmary, ciemność i cienie się jej słuchają, posługuje się bronią ukształtowaną z czarnego piasku, który symbolizuje koszmary, jest bardzo szybka ,silna , niezwykle zwinna, posługuję się czarami jako elf , potrafi rozmawiać ze smokami , może zamienić się w ducha , furia , wnikliwe spojrzenie (odczytywanie intencji wilka),zwierciadło kłamstwa (potrafi rozpoznać czy ktoś ją okłamuje czy nie),zadawanie bólu poprzez psychikę,władczyni cieni mroku,macki ciemności , zadaje ból dotykiem , przejmuje zdolności każdej żywej istoty jakiej dotknie , rażenie prądem ,jednym ugryzieniem potrafi złamać kość , jako elfka posiada łuk który nigdy nie chybia , telepatia , posiada talizman którym potrafi przywołać bogów , czerpie moc z księżyca , ma moc uwodzenia , torturuje wzrokiem , włada nad demonami , tworzenie barier ochronnych , potrafi manipulować relacjami; uczuciami innych wilków( np. pogodzić pokłóconą parę), chodzi po chmurach, swoimi oczami hipnotyzuje , ma bardzo mocno wyostrzone zmysły , wyczuwa aurę , ma pierścień przywołujący towarzysza , jako elfka jest wybitną szamanką posiada różne trucizny i odtrutki , uleczy każdą ranę , jest też świetna w walce tak jak jej patronka atena , niezwyciężona w każdej walce , jako kobieta jest krwiopijcą jest szybsza od światła i dźwięku , jest tak silna że zmiażdży każdą skałę , jej skóra jej tak twarda że nawet miecz się na niej złamie , zna wszystkie sztuki walki i jest w nich najlepsza , jest bardzo ale to bardzo zwinna , włada nad porami roku , potrafi przywołać każde zwierzę i tworzyć demony , smoki i różne stwory , ma jad w pazurach , potrafi sprawić że żywioł wilka obróci się przeciwko niemu , mistrzyni polowania Rodzaj Wilka : żywioły i magia Charakter: pewna siebie, ma gorący temperament, waleczna, nie porzuca szybko czegoś co postanowiła, sprytna, silna, bardzo odważna, uparta, jak sobie postawi jakiś cel to zrobi wszystko by go osiągnąć, doskonale ukrywa swoje emocje, maskuje strach, mówi to co myśli, samodzielna, wytrzymała, twarda, jest doskonale wytrenowana i sprawna fizycznie, ma niewyparzony język, inteligentna, potrafi wzbudzić strach, otwarta na przyjaciół, tajemnicza , wyciągnie z ciebie informacje w taki sposób że nie zorientujesz się kiedy to zrobisz Pozycja:Wojowniczka Przyjaciele: Na razie nie ma Wrogowie: Brak Rodzina : nie ma Zauroczony/a w: eee nikim Imię Towarzysza:Alice Moce Towarzysza: nieśmiertelność , krzyk ogłuszenia ![]() Jako Elfka: ![]() Jako Wojowniczka : ![]() Jako Menada: ![]() Jako Kobieta: ![]() ![]()
*************************************************************************
|
od Valixy
Westchnęłam z ulgą
'wreszcie poszedł już miałam już dość gadania o mnie
- kim ja jestem?
no kim potworem?
który zabija ,bo tylko to robi najlepiej?'
Podniosłam,drgające łapy
Trzęsła się strasznie
Popatrzyłam,ze zdziwieniem na łapy
w wodzie ujrzałam moje odbicie
-Nie !
Uderzyłam łapami w wode
- to nie ja!
łzy wyciekły mi z oczu
I pobiegłam głęboko w las
Czułam jak któś mnie śledzi
krok w krok
stnełam i zapytałam
-czego ode mnie chcesz?!
-rozmowy odrzekł nieznajomy
-kim kim ty jesteś?
-przyjacielem
-Omega?
-nie jej rodzony brat
Alpha(czyt,Alfa)
-czyli to prawda,że
-że jest rodzeństwo Alpha i Omega?
tak jest

Pojawił się przede mną
i dodał
-czyli,Valixy
wiedziałaś ,że jesteś najsilniejsza
-niestety tak,czytałam księgę
spuściłam głowę
podniósł mi głowę swoją łapą
-spójrz widzisz te gwiazdy?
-tak są przepiękne
-i muszą świecić to ich obowiązek
widzisz te drzewa,muszą
rosnąć,dawać nam siłe
i dawać owoce,a widzisz
waderę,która ma wielką
moc i jej obowiązkiem jest
chronić cały świat
Nagle obok Alphy pojawił się Omęge
-witaj Valixy
Oni oboje już chcieli nademną klękać dwa legendarne wilki
złapałam ich oboje ,przerywając im
-Nie ,proszę
I to ja uklęknęłam przed nimi
-nic się nie zmieniło zrozumcie
nie może cie klękać przed słabszym od siebie
-nie jesteś słabsza,nie mów tak jesteś kilkaset razy silniejsza
I oboje znikli
-Alpho,Omego
dziękuje,ale nie mówcie tak
Poszłam głębiej w las musiał się sama przejść
a blask pełni księżyca,poprawiał mi humor
'wreszcie poszedł już miałam już dość gadania o mnie
- kim ja jestem?
no kim potworem?
który zabija ,bo tylko to robi najlepiej?'
Podniosłam,drgające łapy
Trzęsła się strasznie
Popatrzyłam,ze zdziwieniem na łapy
w wodzie ujrzałam moje odbicie
-Nie !
Uderzyłam łapami w wode
- to nie ja!
łzy wyciekły mi z oczu
I pobiegłam głęboko w las
Czułam jak któś mnie śledzi
krok w krok
stnełam i zapytałam
-czego ode mnie chcesz?!
-rozmowy odrzekł nieznajomy
-kim kim ty jesteś?
-przyjacielem
-Omega?
-nie jej rodzony brat
Alpha(czyt,Alfa)
-czyli to prawda,że
-że jest rodzeństwo Alpha i Omega?
tak jest
Pojawił się przede mną
i dodał
-czyli,Valixy
wiedziałaś ,że jesteś najsilniejsza
-niestety tak,czytałam księgę
spuściłam głowę
podniósł mi głowę swoją łapą
-spójrz widzisz te gwiazdy?
-tak są przepiękne
-i muszą świecić to ich obowiązek
widzisz te drzewa,muszą
rosnąć,dawać nam siłe
i dawać owoce,a widzisz
waderę,która ma wielką
moc i jej obowiązkiem jest
chronić cały świat
Nagle obok Alphy pojawił się Omęge
-witaj Valixy
Oni oboje już chcieli nademną klękać dwa legendarne wilki
złapałam ich oboje ,przerywając im
-Nie ,proszę
I to ja uklęknęłam przed nimi
-nic się nie zmieniło zrozumcie
nie może cie klękać przed słabszym od siebie
-nie jesteś słabsza,nie mów tak jesteś kilkaset razy silniejsza
I oboje znikli
-Alpho,Omego
dziękuje,ale nie mówcie tak
Poszłam głębiej w las musiał się sama przejść
a blask pełni księżyca,poprawiał mi humor
wtorek, 28 maja 2013
Nowy Wilk! Witamy ;)
![]() Imię wilka: SilverMoon wilk gracza: NAJA893 Wiek: 3 lata Płeć: Wadera Partner: Pragnie! Potomstwo: Brak Moce: Niewidzialność, potrafi doprowadzić wilka do rozpaczy a później do śmierci, magiczne ciosy tylko wzmacniają jej następne uderzenia Rodzaj wilka: Wilk Mroku Charakter: Czasem miła, zawsze stawia na swoim, woli przebywać w samotności lub z ukochaną osobą, kiedy już ją poznasz jest nawet znośna Pozycja: wojowniczka Przyjaciele: Bardzo chce ich mieć lecz ją odrzucają Wrogowie: Nie kilku... Rodzina: Eh... uciekła, nie chciała żeby nadal się nad nią znęcali zauroczona w: Och... śni o nim, marzy by wtulić się w jego futro. Płacze dla niego... Modli się by ją kiedyś pokochał! Oh... Bloodspill! Imię towarzysza: Sayren Moce towarzysza: Czarna magia, najmocniejszy dziób na świecie ![]()
************************************************************************
|
|
Nowy Wilk! Witamy ;)
![]() Imię wilka : Bubonic wilk gracza: Rihanna111 Wiek: 4 lata ( nieśmiertelna) Płeć: Wadera Partner/ka: szuka Potomstwo: brak Moce: Magia Rodzaj wilka: Wodny Charakter: Miła, sympatyczna, odważna, ambitna Pozycja: Szpieg Przyjaciele: Wrogowie: Rodzina: brak zauroczony/a w : Fell Imię towarzysza: Morf Moce towarzysza: Ogniodporny, super szybki ![]()
***********************************************************************
|
||
Od Anny do Roksi
- Dziękuje jesteś bardzo miła
- To dokąd idziemy ? - widać było , że wilczyca jest bardzo energetyczna
- Chciałabym odnaleźć swoją watahę
- Pewnie chodź za mną
Szłyśmy razem szukając pozostałych po drodze Roksi dużo gadała naprawdę dużo
- O zobacz tam stoją -powiedziała wilczyca
- Dziękuje Ci , gdy podeszłam do nich bliżej dostałam wyzywanie i nie od Killera , ale od Ketara
- Gdzieś ty była myślałem , że coś Ci się stało , nigdy więcej tak nie znikaj - krzyczał wilk
- Dobra spokojnie nic mi nie jest
Roksi zaczęła na mnie patrzeć
- On tak zawsze , jest trochę przewrażliwiony - powiedziałam do niej tak żeby tego nie usłyszał .
( Roksi?)
niedziela, 26 maja 2013
Od Roksi
-Cześć Anno, ja jestem Roksi ;)
-ty jesteś z tąd, prawda?
-tak i jestem tutaj alfą.... szczerze to jestem tylko w zastępstwie, na szczęście. A ty widzę się zgubiłaś??
-tak?
-a gdzie chcesz pójść? Tylko powiedz a ja cie tam zaprowadze ;) służe pomocą
(Anna?)
-ty jesteś z tąd, prawda?
-tak i jestem tutaj alfą.... szczerze to jestem tylko w zastępstwie, na szczęście. A ty widzę się zgubiłaś??
-tak?
-a gdzie chcesz pójść? Tylko powiedz a ja cie tam zaprowadze ;) służe pomocą
(Anna?)
Od Vinciego
-Ach, powiadasz że nie chcesz?? No nic to ja idę do siebie bo się zmęczyłem, żegnaj. Jeszcze tu wróce, pamiętaj mam oko na ciebie.
Zniknąłem a po mnie został tylko czarny pył który się rozniósł w powietrzu. Długo jeszcze rozmyślałem o tej waderze, aż w końcu usnąłem.
Zniknąłem a po mnie został tylko czarny pył który się rozniósł w powietrzu. Długo jeszcze rozmyślałem o tej waderze, aż w końcu usnąłem.
Od Anny
W końcu dodarliśmy , chodź szliśmy wiele dni nie byłam zmęczona . Postanowiłam , że nie będę odchodzić od watahy za daleko , ale coś w lesie przykuło moją uwagę , nie mogłam się powstrzymać i poszłam . Po chwili zorientowałam się , że się zgubiłam , próbowałam znaleźć wyjście , ale bez skutku : - Kim jesteś ? - odezwał się nagle jakiś wilk - Jestem Anna z watahy Kresu , chciałam coś zobaczyć , ale się trochę zgubiłam ( Roksi ? , albo ktoś inny ?) |
|
od Valixy do Vinci
- jesteś powalony zamknij tą jape bo ci z paszczy jedzie!
weś zainwestuj w tik taki czy coś!
Wiesz co?
wcale ni chciałam być najsilniejszym wilkiem wszechświata
nie chciałam,ale jestem,czy ci się to podoba czy nie
komu kolwiek...ale nikt nie może tego zmienić nikt rozumiesz!
Gdybym nawet chciała
niemoge oddać nikomu mocy ona jest we mnie
ona zginie wtedy kiedy i ja!
Jestem najsilniesza,ale nie odkryałm do końca swoich umiejętnośći
Myśłisz,że chciałambyć najsilniejsz,nie!
chciała być normalnym wilkiem
ale nikt nie może mi odebrać mocy,ty,Valtor
czy sama Omega
Jestem zapisana w najważniejszej księdze
wszechswiata
w każdej czy tej twoje mojej
czy innych rodzaji wilków nawet pirackich
chce żyć normalnie wcale nie chciałam
być tym najsilniejszym i wogóle
bo według prastare ksiegi wilków wszechświata
najsilniejszy wilk
zasiądzie na tronie i zarządzi każdą rasą
wilka
a ja wcale nie chce nikim rządzić
niech każda wataha ma swoją Alfe,przywodce czy coś
ja wcale nie chce ,żeby ktoś się dowiedział jaka siła we mnie tkwi
ale widocznie powoli tajemnica wychodzi na świat dzienny
Nie wiesz co to jest żyć bez matki,ojca
wychować się od najzłoścwszego,najokropniejszego potwora
świata
niechce ,żeby nikt mnie tak nazywał najsilniejsza,ale
jestem i niestety nie mogę tego odwrócić!
weś zainwestuj w tik taki czy coś!
Wiesz co?
wcale ni chciałam być najsilniejszym wilkiem wszechświata
nie chciałam,ale jestem,czy ci się to podoba czy nie
komu kolwiek...ale nikt nie może tego zmienić nikt rozumiesz!
Gdybym nawet chciała
niemoge oddać nikomu mocy ona jest we mnie
ona zginie wtedy kiedy i ja!
Jestem najsilniesza,ale nie odkryałm do końca swoich umiejętnośći
Myśłisz,że chciałambyć najsilniejsz,nie!
chciała być normalnym wilkiem
ale nikt nie może mi odebrać mocy,ty,Valtor
czy sama Omega
Jestem zapisana w najważniejszej księdze
wszechswiata
w każdej czy tej twoje mojej
czy innych rodzaji wilków nawet pirackich
chce żyć normalnie wcale nie chciałam
być tym najsilniejszym i wogóle
bo według prastare ksiegi wilków wszechświata
najsilniejszy wilk
zasiądzie na tronie i zarządzi każdą rasą
wilka
a ja wcale nie chce nikim rządzić
niech każda wataha ma swoją Alfe,przywodce czy coś
ja wcale nie chce ,żeby ktoś się dowiedział jaka siła we mnie tkwi
ale widocznie powoli tajemnica wychodzi na świat dzienny
Nie wiesz co to jest żyć bez matki,ojca
wychować się od najzłoścwszego,najokropniejszego potwora
świata
niechce ,żeby nikt mnie tak nazywał najsilniejsza,ale
jestem i niestety nie mogę tego odwrócić!
od Operah'a do Dolores
Zatkało mnie....nie wiedziałem że tak
piękna wilczyca,może się do mnie odezwać,czy nawet zwrócić na mnie
uwagę...Kiwnąłem przytakująco głową i ruszyliśmy.Przez całą drogę była
niezręcza cisza.
-Wiesz...-zacząłem -Tak?-usłyszałem teraz melodyjny i łagodny głos Dolores. -A już nic...-burknąłem.-Daleko to jest jeszcze? -No...trochę.-zatrzymałem się,rozłożyłem skryzdła i kazałem Dolores na mnie wskoczyć. -Dawaj. -Nie...jestem za ciężka-mruknąłem chicocząc. -Eee.... tam.Właź,bedziee fajne!Będziesz mnie kierować.-wilczyca położyła się na mym grzbiecie i polecieliśmy.Moje skrzydła były silne i duże,specjalnie dostosowane do długich podróży i przenoszenia wilków czy innych przedmiotów. -Gdzie teraz?-zapytałem. (Dolores?) |
||
uwaga!
z racji tego że Shira na razie nie może pisać opowiadań itd. Tymczasowo przekazuje Saccera graczowi AvalonPL, z racji tego by Roksi miała aktywnego chłopaka itd.
Od Vinciego
-O wielka pani, która rządzi żywiołami! Garniesz wszystko dla siebie, no tak przecież jesteś najsilniejsza, najlepsza i grymaśna, bo musiałaś wychować się bez rodziców. Myślisz że co że sobie coś tam powiesz i ja nie żyje?! To się chyba grubo mylisz! Jak ktoś by powiedział że ma wielka moc, coś tam, coś tam, to ty już że jesteś najlepsza i to ty masz najlepszą moc. Wiesz co śmieszysz mnie tymi swoimi żarcikami... I w cale w tedy nie poległem! O nie! To ty raczej miałaś rany, i to ty powiedziałaś ze wygrałaś! Ale nie jest tak łatwo ze mną! Co rodzice nie nauczyli że nie wielki wilk co się chwali, wielki wilk który ma to w sercu i używa swej wielkiej mocy nie po to by się chwalić. Tak córka wielkich.... Mój tatko zdmuchną ich jednym ruchem... a co dopiero powiedzieć ciebie? Dla niego to będzie przyjemność.... lalu. Mój ojciec interesował się tobą, więc zawalił troche moje dzieciństwo, ale to nic nie szkodzi robił to po to by wejść do twego mózgu, dzięki czemu możemy tobą manipulować! Haha!
(Valixy?)
(Valixy?)
od Valixy do Vinciego
-Wiedziałam ,że przyjdziesz ,byłam przygotowana
na twoją wizytę
Z wielką łatwośćią zdmuchnełam krąg z ognia który płoną wokół
mnie...
-Jesteś zbyt pewna siebie
-hahahaha?
Mam ciebie dość
stoczyłam już kiedyś z tobą walkę
Nie pamiętasz nie wyszyłeś z niej zbyt dobrze
byłeś nawet dość ranny...
Stanęłam na przeciw niemu
popatrzyłam mu się w oczy
a z gniewu przez moją moc
zamieniłam się w wilka z ognia
byłam wtedy najsilniejszą istotą ognistą stąpającą po wszechświecie

dlaczego?
bo jak mówiłam we mnie są wszystkie żywioły
a jeśli ja się zamieniałam w żywiół
to wyszedł on z siebie
a nie chciałam się przemieniać ,ponieważ
nie do końca opanowałam tą umiejętność
- a więc jednak legendarna moc
przemiany w ognisego wilka wszechswiata nie zanikła
czy wiesz ,że tylko jeden wilk na cały wszechświat może
nosić takie brzemię?
- tak wiem wypadło na mnie
mam moc wszystkich żywiołów
nikt inny niż ja nie włada nimi tak
łatwo jak ja
Rozpętałam wielką burze

Sprawiłam,że za mną pojawiło się
tornado

płonący las

tsunami

i rozstąpiona ziemia

-I to nie wszystko co potrafie
W jednym momencie sprawiłam ,że wszystko znikło
zostałam tylko ja jeszcze jako ognisty wilk
i on,a i jeszcze burza ;)
- i co myślisz,że to mnie pokona
-to nie no coś ty
wiesz przez ostatnie incydeny bardzo się zmieniłam
ale chce ,żeby było jak dawniej
a mam pytanie
Co masz do moich rodziców?
na twoją wizytę
Z wielką łatwośćią zdmuchnełam krąg z ognia który płoną wokół
mnie...
-Jesteś zbyt pewna siebie
-hahahaha?
Mam ciebie dość
stoczyłam już kiedyś z tobą walkę
Nie pamiętasz nie wyszyłeś z niej zbyt dobrze
byłeś nawet dość ranny...
Stanęłam na przeciw niemu
popatrzyłam mu się w oczy
a z gniewu przez moją moc
zamieniłam się w wilka z ognia
byłam wtedy najsilniejszą istotą ognistą stąpającą po wszechświecie
dlaczego?
bo jak mówiłam we mnie są wszystkie żywioły
a jeśli ja się zamieniałam w żywiół
to wyszedł on z siebie
a nie chciałam się przemieniać ,ponieważ
nie do końca opanowałam tą umiejętność
- a więc jednak legendarna moc
przemiany w ognisego wilka wszechswiata nie zanikła
czy wiesz ,że tylko jeden wilk na cały wszechświat może
nosić takie brzemię?
- tak wiem wypadło na mnie
mam moc wszystkich żywiołów
nikt inny niż ja nie włada nimi tak
łatwo jak ja
Rozpętałam wielką burze
Sprawiłam,że za mną pojawiło się
tornado

płonący las

tsunami
i rozstąpiona ziemia

-I to nie wszystko co potrafie
W jednym momencie sprawiłam ,że wszystko znikło
zostałam tylko ja jeszcze jako ognisty wilk
i on,a i jeszcze burza ;)
- i co myślisz,że to mnie pokona
-to nie no coś ty
wiesz przez ostatnie incydeny bardzo się zmieniłam
ale chce ,żeby było jak dawniej
a mam pytanie
Co masz do moich rodziców?
Od Vinciego
Szłem moim ulubionym lasem, lasem mroku. Postanowiłem, nie widzialnie przeteleportować się do Valixy.... Wzbudziłem wielki wiatr~! Wokół niej zaczą się wir, a ja byłem nie widoczny i mówiłem do niej, moim grubym głosem.....

-Witaj Valixy znowu sie tu widzimy! Hahha (wokół niej wywołałem ogień)

Nie ładnie, nie ładnie tak sie sprzeciwiać swojemu losu! Hahaha! Co valtor źle wychował!? Czy może twoi Rodzice!? Widziałem z jaką przyjemnością Valtor ich wpychał do lochu śmierci, by z ciebie zrobić maszyne do zabijania, do nie nawiści, do zabawy tobą! Ale cóż ci mam powiedzieć?! Strzeż się i twoją siostre! Bo ja i Valtorek jeszcze przyjdziemy! I w tedy mysle nie odmówisz!
(Valixy?)

-Witaj Valixy znowu sie tu widzimy! Hahha (wokół niej wywołałem ogień)

Nie ładnie, nie ładnie tak sie sprzeciwiać swojemu losu! Hahaha! Co valtor źle wychował!? Czy może twoi Rodzice!? Widziałem z jaką przyjemnością Valtor ich wpychał do lochu śmierci, by z ciebie zrobić maszyne do zabijania, do nie nawiści, do zabawy tobą! Ale cóż ci mam powiedzieć?! Strzeż się i twoją siostre! Bo ja i Valtorek jeszcze przyjdziemy! I w tedy mysle nie odmówisz!
(Valixy?)
Od Roksi
-co ja ci valixy moge zrobić.... nic... bo nie chce... ale dlaczego Valtor atakuje? Dlaczego? Mnie, Ciebie? Za co?
(Valixy?)
(Valixy?)
od Dolores do Operah'a
Dzień mijał mi jak co dzień, wylegiwałam się na swym łożu zajadajac moje ulubione danie: powidła truskawkowe, z wiśniowymi ciasteczkami ;3


Gdy się już najadłałam postanowiłam napić się cytrynowej lemoniady:

Potem postanowiłam coś porobić^^.
Nudziło mi się więc pobiegłam zobaczyć nowych....Na kamieniu stała Roksi i rozmawiała z nowymi. Jeden z nich był biały i miał skrzydła.... Przez chwile zapatrzyłam się... aż w kon doszedł mnie głos Roksi.
-Dolores, czy oprowadzisz Operah'a po watasze?
-spoko ;) i tak nie mam nic do roboty... odeszliśmy kawałek... i zaczelismy rozmowe.
-Cześć jestem Dolores...
-Miło mi, ja jestem Operah....
-To może zaprowadze cię w takie jedno śliczne miejsce?
(Operah?)


Gdy się już najadłałam postanowiłam napić się cytrynowej lemoniady:

Potem postanowiłam coś porobić^^.
Nudziło mi się więc pobiegłam zobaczyć nowych....Na kamieniu stała Roksi i rozmawiała z nowymi. Jeden z nich był biały i miał skrzydła.... Przez chwile zapatrzyłam się... aż w kon doszedł mnie głos Roksi.
-Dolores, czy oprowadzisz Operah'a po watasze?
-spoko ;) i tak nie mam nic do roboty... odeszliśmy kawałek... i zaczelismy rozmowe.
-Cześć jestem Dolores...
-Miło mi, ja jestem Operah....
-To może zaprowadze cię w takie jedno śliczne miejsce?
(Operah?)
Nowy Wilk!

Imię wilka : Vinci
wilk gracza: pelargonnia Wiek: 7 lat
Płeć: samiec
Partner/ka: chciałby... ale czy ona go zechce
Potomstwo: brak
Moce: czarna magia, siły nadprzyrodzone, czytanie w myslach, ogromna moc i siła, zabija oczami i hipnotyzuje, potrafi zabić każdego, teleportacja, władanie wszystkimi żywiołami i złem
Rodzaj wilka: wilk śmierci i zła
Charakter: miły?! u niego to rzadkość, chyba że kogoś zna i ten ktoś go lubi, romantyk?! tylko dla tej jedynej, bywa obojętny, zły, posiada pewna kulture którą od każdego wymaga.
Pozycja: wojownik, szpieg
Przyjaciele: Roksi.... chodź ona go nie nawidzi...., Valixy chodź wcale tego nie okazuje.... i chyba reszta watahy
Wrogowie: Valtor...... po części
Rodzina: Valtor
zauroczony/a w : co?? nie wie czy wogle ktos go zechce
Imię towarzysza: Perso
Moce towarzysza: zabijanie oczami, teleportacja, magia, szybkość, niewidzialność

inne jego zdj.:














On i jego pomocnicy:

![]() Po rozmowie z Valixy wyszedłem przed las. W sumie wilczyca miała troche racji... niby wiem ze nie kazdy mi sie pokloni, mialem juz doswiadczenia z nie wykonywaniem rozkazow, ale przynajmniej mam pretekst żeby komus przylozyc. Nagle uslyszalem tupot łap. Okazało się, ze to poslaniec z wioski Pirackich Wilków, a jednoczesnie mój doradca. -czego chcesz?-fuknalem -panie, oni-oni napadli na nasz obóz. Zniszczyli-- -Co?!! -nic nie zostalo -tak? W takim razie wyciagaj papier, dlugopis i pisz: piep-- -ale Ostry nie ma sensu pisac listu do wroga, ktory-- -a wiesz ze jesli chce sie życ to nie ma sensu sprzeciwianie sie moim rozkazom?!! -no niby tak ale-- -A kojarzysz to krzeslo elektryczne ktoro stoi w moim pokoju? To ktoro trzymam do znecania sie nad innymi?! To ktoro stoi obok butelek z krwią? Posłaniec skulil sie i powiedzial przestraszony: -juz pisze ten list. No i podyktowalem mu ten list, a on przywiazal go do nogi mojego miniaturowego smoka pocztowego. * * * Wybralismy sie by zobaczyc jakie wielkie zniszczenia spowodowal ten ktos. Za pagorkiem bylo miejsce naszej osady. Lecz widok byl przerazajacy. Zielona, tetniaca niegdys zyciem byla teraz szara plynaca krwia dolina. Wszedzie lezaly ciala moich najblizszych. Matki ojca. Wiedzialem ze moja zona tez tam byla. Jednak nie moglem pogodzic sie z mysla ze ją tez zabili. Nagle we mgle ukazala sie sylwetka mojej partnerki. Ledwie trzymala sie przy zyciu. Miala odcieta prawa tylna lape. Podbieglem do niej zlapalem ja lekko za pysk polozylem na kolanch i powiedzialem roztrzesiony: -jestem przy tobie, wszystko bedzie dobrze, nie zamykaj oczu.-ona usmiechnela sie na moj widok. Jednak resztka sil powiedziala tylko "Valtor" i wyzionela ducha. Po policzku splynela mi czarna jak wegiel lza. Jako jedyny z mojego gatunku placze krwia. Unioslem glowe do gory i z calej sily krzyknalem przez lzy-VALTOR!!!!!!!!! -bardzo nam przykro powiedzial moj doradca razem z innymi wilkami ktore byly ze mna. Ja pochylilem sie nad zwlokami mojej żony i plakalem jak dziecko.-ale dlaczego Valtor zaatakował nas a nie watahe dobra przeciez on cie nawet nie zna. -moze stanowie dla niego zagrożenie. -to co mscimy sie Wstalem powoli i powiedzialem: -nie -co ale jak to przeciez on zabil-- -wiem ale obiecalem sobie ze pomoge Valixy dopiero gdy sama mnie o to poprosi, a walka z Valtorem to pomoc jej. Wrocilismy do watahy dobra, oni odeszli w strone osady po drugiej stronie gor gdyz tam przebywal moj syn, jedyny dziedzic tronu. Mieli powiadomić mnie o jej stanie. Ja poszedlem wraz z uzdrowicielami do Killera by zobaczyc co mu jest. Nie moglem sie skupic. Ocknalem sie dopiero wtedy gdy Roksi powiedziala do mnie podniesionym glosem: -idziemy?! -ale ze po co?-odpowiedzialem calkiem zbity z tropu. -no po ten róg -a. Tak, tak-odpowiedzialem roztrzesiony -cos sie stalo? -co? Nie. Z reszta i tak nie zrozumiecie... (????) |
||
Nowy Wilk! Witamy Twilight :)

Imię wilka : Twilight
wilk gracza: eskaes
Wiek: 2 lata
Płeć: Wadera
Partner/ka: szuka
Potomstwo:
Moce: Potrafi przywoływać śnieg, zabić jednym ciosem, Ma jad w pazurach, możę zmienić się w śnieg,Ma prorocze sny, telepatia, latanie,czytanie w myślach, super szybkość,prznoszenie rzeczy siłą woli
Rodzaj wilka: Wilk Śniegu z domieszką wilka Magii
Charakter:Wesoła, odważna, zacięta, waleczna, sympatyczna, żartobliwa, niezależna, bezwzględna, sprawiedliwa. Nie pozwoli skrzywdzić i obrazić bliskich. Rządna przygód i adrenaliny.
Pozycja: Wojowniczka
Przyjaciele:Cała wataha
Wrogowie: Na razie nikt, Na razie....
Rodzina: Brak
zauroczony/a w : Krenie
Imię towarzysza: Faranth
Moce towarzysza: Manipulowanie ogniem, możę zamrozić oddechem,Rozumię wilczy język i sama nim mówi.

********************************************************************
Nowy Wilk! Witamy Cię Operah!
![]() Imię wilka : Operah wilk gracza: AvalonPL Wiek: 4 lata Płeć: Samiec Partner/ka: Przez długie 4 lata swego życia,nie poznał tej jedynej.Chodź w sercu i duszy układa dla niej wiersze,i tak ona pozostanie w marzeniach Potomstwo: Posiadałby gdyby marzenia się spełniły Moce: Zamiana w maskotkę,potrafi konttrolowac Duszę,wlada pogodą,potrafi wymazywać pamięć,przywracać ją,zatrzymywać czas,ma wizje przez co często mdleje,uzdrawia,lata,zabiera wilki do nieba,chodzi po chmurach,może "zamiatać" chmury jak i przywracać na niebo,kontroluje pogodę,włada burzami i tornadami,włada lodem i wodą Rodzaj wilka: Wilk Pogody,Powietrza,Lodu i Wody Charakter: Operah jest na swój sposób wkurzający,potrafi rozśmieszyć,ale i także zaraża smutkiem.Jest wnerwiający szczególnie wtedy,gdy chce ci się spać a mu się nudzi.Kocha muzykę i pogodę,kocha tańczyć i śpiewać,jest romantyczny,pisze wiersze miłosne,gra na roślinach,jest miły prawodmówny jak i oddany.Czesto ma odpały o których lepiej nie mówić.Jest czasami skryty w sobie,ale rzadko.Nie umie usiedzieć na Ziemi,musi latać.Odda życie za ukochaną osobę,jak i za n.p patyk na którym ukochanej osobie zależało.Idze przez życie takimi słowami "W Życiu piękne są tylko chwile" Czasami irytujący,ale nie da się z nim nudzić Pozycja: Wojownik,Uzdrowiciel i przede wszystkim Łowca Przyjaciele: Większość.Zdarzyło mu się zamienić słowa z Ifus.Uznał ją za przyjeciela.Szuka dalej,pragnie mieć jak najwięcej Wrogowie: Dwóch.Wymienić imiona?Proszę; Valtor i Samotność.Boi się oby dwóch Rodzina: Spora,ale nie będę wymieniać zauroczony/a w : Czy widzieliście kiedyś równie piękną wilczycę?Jej brązowe futro ślni w blasku słońca...Ma piękne oczy,charakter...jej dusza jest czysta jak kryształ...Najwspanialsza dziewica (chyba jeszcze) jaką kolwiek widział....Niewiasta,anioł,bogini!Och,Dolores jak trudno Cię zdobyć?Powiedz!Zrobię wszystko by to zrobić....och moja Dolores! Imię towarzysza: Kaien - Sama Moce towarzysza: Raczej jest zwyczajnym kotem,poza tym że potrafi nieźle zadrapać i latać ![]() Inne zdjęcia ![]() ![]() ![]() Jako maskotka
|
|
| ********************************************************************** |
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


















