niedziela, 26 maja 2013

od Valixy do Vinciego

-Wiedziałam ,że przyjdziesz ,byłam przygotowana
  na twoją wizytę

Z wielką łatwośćią zdmuchnełam krąg z ognia który płoną wokół
mnie...
-Jesteś zbyt pewna siebie
-hahahaha?
 Mam ciebie dość
 stoczyłam już kiedyś z tobą walkę
 Nie pamiętasz nie wyszyłeś z niej zbyt dobrze
 byłeś nawet dość ranny...

Stanęłam na przeciw niemu
popatrzyłam mu się w oczy
a z gniewu przez moją moc
zamieniłam się w wilka z ognia
byłam wtedy najsilniejszą istotą ognistą stąpającą po wszechświecie
 
dlaczego?
bo jak mówiłam we mnie są wszystkie żywioły
a jeśli ja się zamieniałam w żywiół
to wyszedł on z siebie
a nie chciałam się przemieniać ,ponieważ
nie do końca opanowałam tą umiejętność


- a więc jednak legendarna moc
  przemiany w ognisego wilka wszechswiata nie zanikła
  czy wiesz ,że tylko jeden wilk na cały wszechświat może
  nosić takie brzemię?
- tak wiem wypadło na mnie
  mam moc wszystkich żywiołów
  nikt inny niż ja nie włada nimi tak
  łatwo jak ja

Rozpętałam wielką burze
 
Sprawiłam,że za mną pojawiło się
tornado




płonący las




tsunami





i rozstąpiona ziemia

-I to nie wszystko co potrafie

W jednym momencie sprawiłam ,że wszystko znikło
zostałam tylko ja jeszcze jako ognisty wilk
i on,a i jeszcze burza ;)

- i co myślisz,że to mnie pokona
-to nie no coś ty
 wiesz przez ostatnie incydeny bardzo się zmieniłam
 ale chce ,żeby było jak dawniej
 a mam pytanie
Co masz do moich rodziców?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz