W końcu dodarliśmy , chodź szliśmy wiele dni nie byłam zmęczona . Postanowiłam , że nie będę odchodzić od watahy za daleko , ale coś w lesie przykuło moją uwagę , nie mogłam się powstrzymać i poszłam . Po chwili zorientowałam się , że się zgubiłam , próbowałam znaleźć wyjście , ale bez skutku : - Kim jesteś ? - odezwał się nagle jakiś wilk - Jestem Anna z watahy Kresu , chciałam coś zobaczyć , ale się trochę zgubiłam ( Roksi ? , albo ktoś inny ?) |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz