czwartek, 4 lipca 2013

od Drago


Nie mogłem stracić  Sweetie...
Kiedy biegłam jej z pomocą drastycznie się zatrzymałem,przede mną
pojawiła się mgła i zapach siarki...

A ja byłem wilkiem ognia więc nie byłoby dobrze gdybym jej użył
rozpętałoby się piekło dosłownie...
Nagle z mgły wyszedł on ten cholerny smok

-Co jej zrobiłeś?!
krzyknąłem,ze złością
-hahaha...chciałbyś wiedzieć
 teraz będą się mnie pytać
 co zrobiłem z tobą!
-co nie rozumiem?
 jeszcze nic ze mną nie zrobiłeś
 spytałem

A po chwili nie widziałem już nic
poczułem tylko moce uderzenie w głowę
i straciłem przytomność

A później obudziłem się
w nieznajomym miejscu gdzie lawa lała się po ścianach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz