Ogień.... trudny żywioł do pokonania, lecz jest sposób by go pokonać.
-mamo ja idę, ide im pomóc.
-ide z tobą.
-mamo ty zostań jesteś chora nie możesz isć, prosze.
-no dobrze, tylko uważaj na siebie i właściwie wykorzystaj swoje moce.
-dobrze, pa mamo
Pobiegłam razem z resztą do Hektora. Biegłam koło Blue.gdy dobiegliśmy podbiegłam do Valixy.
-Valixy musimy wezwać bogów rzywiołów. Podaj mi łape.
(Valixy?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz